Kandu VII*

Photo by Verena



Płeć: Samiec
Data urodzenia: prawdopodobnie w 1978r 
Data śmierci: 21 grudnia 2005r
Czas w niewoli: 21 lat i 1 miesiąc
Imiona rodziców: ? / ? 
Rodzeństwo: ?
Krewni: Keiko*, Bingo*, Junior* i Patty*
Potomstwo: Splash*, No name* (1992r), Neocia*, Kanuck*, Malik*, Nova*, No name* (1998r), Hudson*, Algonquin*, April* i Athena*

Kandu VII* został złapany wraz z Bingo i Freyją* w wieku 10 lat, niedaleko Reydarfjördur w wodach Islandii w listopadzie 1984r. Badania genetyczne wykazały, że jest on spokrewniony z Keiko* oraz Ulises, którzy prawdopodobnie byli pół-braćmi Kandu*, albo rodzice trójki samców byli bliskim rodzeństwem. Został sprzedany do Sćdyrasafnid, gdzie spotkał innego samca - Juniora* należącego do stada orek. Oboje zostali kupieni przez park Niagara Falls MarineLand i wyruszyli do Kanady, gdzie spotkali 3 orki - samca Kanduke* i samice: Kiskę i Nootkę V*. Kanduke* szybko został sprzedany do SeaWorld Florida. Kandu VII* pierwszy raz został ojcem, gdy Nootka V* w 1992r urodziła ich pierwszego syna - Splasha*. W następnych latach na świat przychodziły kolejne dzieci. Kandu VII* w sumie został ojcem 11 młodych, które spłodził z Kiską i Nootką V*. Kandu VII* był duży, łagodny i bardzo przyjacielski. Ważył 5 ton i mierzył ponad 7 metrów, co daje mu miejsce na liście największych samców w niewoli. Do każdego ze swoich dzieci był przyjaźnie nastawiony i nigdy nie sprawiał problemów ludziom. Turyści i treserzy pieszczotliwie nazywali go "Du". Z biegiem lat zdrowie przestało mu dopisywać. Samiec padł niespodziewanie 21 grudnia 2005r. Najprawdopodobniej miał nowotwór. Do niedawna żyło tylko jedno dziecko samca - Athena*, która wraz ze swoją mamą Kiską i przyjacielem Ikaiką sprowadzonym z SeaWorld mieszkała w dużym basenie Marinelandu. Jednak zimą 2009r. Athena* padła na tę samą chorobę, co reszta jej rodzeństwa... Kandu VII* nie doczekał się wnuków, lecz został zapamiętany i zapisał się w kartach historii orek w niewoli...

Na filmie widać jak piękny i ogromny był ten samiec. Wagą i posturą przypominał pewnego samca z SeaWorld - Tillikuma