Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Shamu*

Photo by SeaWorld Inc.



Płeć: Samica
Data urodzenia: prawdopodobnie w 1963r
Data śmierci: 23 sierpnia 1971r
Czas w niewoli: 5 lat i 9 miesięcy
Imiona rodziców: ? / ?
Rodzeństwo: ?
Krewni: ?
Potomstwo: Brak

Kiedy orka Namu* z zagrody w porcie Seattle stała się już bardzo popularna, to jej właściciel, Tedd Gryffin zaryzykował i wynajął miejscowych rybaków, by złapali mu młodą samiczkę orki z pobliskich wód do towarzystwa dla samca Namu*. 31 października 1965r. rybacy wyruszyli na łowy. Upatrzono młodą, około 3-letnią orkę, która pływała w stadzie oznaczonym literą K. Rybacy podjęli pierwszą w historii próbę złapania dzikiej orki, jednak to wcale nie było łatwe. Matka małej skutecznie broniła dziecka, kłapiąc szczękami, uderzając ogonem w łodzie i odgradzając małą własnym ciałem. Próby schwytania trwały kilka dni lecz w końcu zniecierpliwieni rybacy postanowili unieszkodliwić matkę, czyli... zastrzelić. Młoda samiczka widziała śmierć swojej matki i to wywołało u niej szok. Oszołomiona z łatwością dała się spętać w sieci i brutalnie wciągnąć na łódź. Małą oreczkę nazwano "Shamu", od połączenia dwóch słów/gry słów "She's Namu". Po umieszczeniu w zagrodzie Namu*, jej depresja się pogłębiła. Atakowała samca, a poirytowany bezczelnością malucha Namu* odmawiał współpracy z Tedd'em. Właściciel postanowił sprzedać samicę do nowo otwartego delfinarium SeaWorld w San Diego oddalonego o kilkaset kilometrów. Shamu stała się prawdziwym wyzwaniem dla nowych opiekunów. No bo jak przewieźć samolotem ważącą 2 tony orkę tak, by nie wyschła, ani się nie przegrzała? Dyrektor oceanarium uznał, że gra jest warta świeczki i wydał sporą sume na budowę odpowiedniego kontenera z hamakiem dla zwierzęcia oraz systemem natryskowym. Oczywiście nikt nie miał doświadczenia, ponieważ Shamu* miała być pierwszą orką, która podróżowałaby na tak wielką odległość. Na szczęście samica dzielnie zniosła podróż zarówno ciężarówką jak i samolotem i zaaklimatyzowała się w nowym domu. Wkrótce swym urokiem oczarowała serca gości parku. Dyrektor dorobił się majątku... Bilety sprzedawały się natychmiast. Do Shamu* dokupiono dwa młode samce: większego Ramu* i młodszego Kilroy'a*, z którymi się zaprzyjaźniła. W między czasie dołączyła do nich krewna samców - Kandu*. Samica spędziła w SeaWorld 6 lat. W 1970r samica zaatakowała swoją treserkę. Annette Eckis, nowa treserka oswajała się z Shamu*, lecz orka wyczuła stres i zaczęła zachowywać się agresywnie. Dziewczynie nic się nie stało. Rok później samica zdechła z powodu infekcji układu odpornościowego. Sekcja zwłok wykazała także inne choroby, tj: posocznica i ropniak macicy. Do dziś wszystkie orki w SeaWorld noszą przezwisko "Shamu", które jest znakiem firmowym, opatentowanym przez SeaWorld.